c
|
...... Więc chciałabym żeby Cię nie było. chciałabym żebyś nigdy się nie pojawił. żebyś w ogóle nie istniał. mogłeś sobie żyć. ale nie istnieć. mieć jakiekolwiek znaczenie. tyle lat bez wytchnienia. tyle lat bez spokoju. moich. a Ty nic. i nijak to już na Ciebie nie zadziała. bo nie wiesz, zwyczajnie nie wiesz i to wszystko. czasem wydaje mi się że zapominam; kolor Twoich włosów jest wtedy bledszy i mniej razi duszę. ale zawsze wracasz, bardzo mocno, tymi oczami, które pojawiają się znikąd na ekranie komputera, w albumach ze zdjęciami. chciałabym żeby czas przeskoczył o tamten dzień. jeżeli jakaś Ja dokonała wtedy innego wyboru, to chcę ją odnaleźć. chcę być nią. nie sobą. nie istnieć. chciałabym żeby Cię nie było e r g o chcę żeby mnie nie było. tak, to to samo. i nie boli mniej. w ogóle nie boli. a coś, co nie boli, nigdy się nie zagoi. ona--czyli--ja 2008-06-05 13:57:09 skomentuj (1) Zajrzałam, żeby poczytać ..to i coś napiszę. Minęło tak wiele czasu, góra - dół, góra - dół, z przewagą dołu, a na końcu mocny kick. Ale tego było mi trzeba, bo napisała Halina Poświatowska: "(...) nie nie to nie takie proste od bieli do czerni wolniutko się przechodzi przez wszystkie barwy ukrzyżowanego światła" I byłam już na końcu - i było już dobrze - i musiała się zdarzyć ta rozmowa. A więc jednak byłam dla Ciebie, może jeszcze jestem, może czasem jest się dla kogoś czymś zbyt cennym, żeby być na co dzień. Cokolwiek nie powie - ja będę miała nadzieję na kontynuowanie tej znajomości, nawet w kontekście samej sympatii. Bo wiem, że można być dla kogo wszystkim. Czasem tylko nie można mieć wszystkiego. (Paulinko, jeśli to czytasz, zostaw jakieś namiary na siebie, bo zaginął mi Twój nr gg:() ona--czyli--ja 2007-09-12 22:52:05 skomentuj (5) Nie ma to jak podać komu rękę i cofnąć ją z powrotem uciętą. ona--czyli--ja 2007-02-15 23:24:29 skomentuj (3) Wir w głowie Ubzdurawszy sobie coś, żyłam tak jakiś czas. I dowiedziawszy się, że ona jest z kimś innym przecież, a z nim nigdy nie była i wcale miała nie być i w ogóle, co Ty sobie Monika wymyśliłaś w tej pustej główce, zdziwiłam się jednak. A tamte to inna sprawa, też nic nie było i w ogóle. Ale to nie zmienia mojego położenia wcale przecież. "A Ty masz takie spojrzenie.....". Tak. Słusznie zauważyłeś. Takie właśnie mam. Bo jak powiedziałeś, ja czuję. Ja wiele czuję. I nie wiem już co dalej ale cieszę się, że tak o, pierwsza wyciągnęłam do Ciebie rękę. Może ludziom czasem warto zaufać, chociaż na razie się nie zanosi na to, aby w tej kwestii naszych relacji miałoby się coś zmienić. Ale pamiętaj, jestem tu. Dziewczyny? Coś Wam powiem. DZIĘKUJĘ. ona--czyli--ja 2007-01-20 22:44:59 skomentuj (3) Upadek z wysoka Wiesz, bo to jest tak. Jak już wychodzi, że nie tylko Ty jesteś tą pokrewną duszą, że oprócz Ciebie jest cały wianuszek i wszystkie zostały tak samo wychowane, to czujesz coś dziwnego. Wcale nie żal do niego, a nie. Żal do siebie, że chociaż nie uwierzyłaś w te wszystkie bzdury typu "Only You can makes the darkness bright" (The Platters sobie podciągnęłam pod to, a co), to przyjęłaś to za słuszność. A pewnie i uwierzyłabyś w końcu. Przypadek sprawił, że nie. W porę ktoś coś rzekł. Nomen omen, przyjaciółka Czarnookiego. Nie, myślę, on jest dobrym człowiekiem. Jest jaki jest ale jest dobry. Ale co z tego? Nic Ci nie obiecywał i im także. Aj, aj. Mogło być fajnie, nawet na stopie czysto towarzyskiej ale nie chciał. Czemu? Bo nie uwierzyłam. Z tymi co uwierzyły, też nie chciał. Nie wiem już. Słusznie czy niesłusznie moja wina, bo ambaras w tym, że wpadłam na amen, psiakośćmać. A jednak one go nie rozumiały skoro mu uwierzyły. Dziwne. Przecież ja wiedziałam, że tak będzie. "Wierzę, że M. Cię nie skrzywdzi". Bezedura. Nie skrzywdził. Sama się skrzywdziłam. I jak mam otworzyć się na świat i zaufać komuś skoro logicznie wynika, że właśnie przesadne nie-ufanie mnie w tym przypadku ochroniło i nie pierwszy przecież raz. Nie opłaca się, myślę konkretnie, nie opłaca się, myślę i czuję paniczny strach. Jak to, nie opłaca się ufać ludziom? Co Ty mówisz dziecko? Moja mama rzekła kiedyś: "Ludziom nie wolno ufać, wiesz, że to świnie". Ja już nie ufam nikomu, ja już nie ufam samej sobie. A może nie. Odkąd inni mnie opuścili, poznałam siebie samą. I lepiej mi jest, i nawet wódki z Tobą, Monika, bym się napiła. A tymczasem Pan X mnie drażni jak nie powiem co, chcesz zepsuć, to psuj ale bez wzajemności, sorry. W tym przypadku fair play, nie dałam Ci powodów. Kumple moi jakoś mnie unikają jak i koleżanki, kuzyni nawet o mnie zapomnieli. Jeszcze trochę i zostanę feministką, bo jak na razie w moim otoczeniu jedynym mężczyzną, który nie ma w sobie za grosz świniowatości, jest Marcin studniówkowy. Może dlatego, że to tylko kolega. A ponieważ zajęty nauką, nie zawracam mu teraz głowy swoimi problemami. To moja wina, że zostałam sama. A stopę mam rozmiar małe 36. ona--czyli--ja 2007-01-01 20:47:09 skomentuj (3) Przed Pasterką Cztery panny będą dzisiaj kolędować w sypkim śniegu przy kościele Walentego jeszcze pusto parafianie siedzą w domach blask latarni - białe wzgórze - ciemne niebo ale trzy z nich już stanęły pod kościołem i czekają na tę czwartą - betlejemską co mknie w saniach przez bezdroża zaśnieżone żeby zdążyć przed północą i kolędą pierwsza panna to kapliczka z kruchych cegieł mróz różowi jej ramiona od stuleci blady świt obszywa kaptur drobnym ściegiem odsłaniając twarz Najświętszej Rodzicielki druga panna która czeka w nocnej ciszy to kostnica dźwigająca łańcuch śmierci równie ładna chociaż tęższa od kapliczki nic dziwnego że kochają ją poeci nad organistówką gwiazdy się kołyszą to jest trzecia - nie ostatnia - panna można ciągle śpiewa swą kantatę liturgiczną choć nie żyje już jej strażnik: stary Rąbca wreszcie zjawia się wraz z ludźmi czwarta panna w płaszczu trochę fioletowym trochę złotym to Pasterka - młodsza siostra Izajasza gromadząca pozostałych panien cnoty cud narodzin jarzmo śmierci i muzyka pod kościołem nowy dzień się z nocą miesza cztery panny budzą zachwyt w kolędnikach wszystkie piękne ale czwarta najpiękniejsza Wojciech Wencel Wesołych Świąt!:) ona--czyli--ja 2006-12-24 14:33:01 skomentuj (6) |
2009 Czytam |
|||